Jak radzić sobie z lękiem – lęk i strach pasażerowie na gapę

Lęk i strach

Lęk i strach to uczucia, które towarzyszą każdemu z nas. Mają swoje miejsce w naszym życiu i potrafią być cennymi sygnałami ostrzegawczymi. Jednak czasem bywa tak, że z gości stają się nieproszonymi współlokatorami. Przejmują kontrolę nad naszym samopoczuciem, codziennością i decyzjami. Jak radzić sobie z lękiem i zrozumieć jego mechanizm? Co robić, gdy staje się zbyt głośny? I jak można na nowo odzyskać przestrzeń dla siebie?

Czym się różni lęk od strachu?

Choć często używamy tych słów zamiennie, w psychologii mają one inne znaczenie. Strach pojawia się w reakcji na konkretne, realne zagrożenie. To odruchowa reakcja, która ma nas chronić. Lęk z kolei jest bardziej przewlekły, nie zawsze ma jasno określone źródło. Może być związany z przewidywaniem przyszłości, brakiem poczucia bezpieczeństwa, czy trudnościami z zaufaniem do siebie i świata.

W życiu codziennym nie zawsze potrafimy je od siebie oddzielić. Ale zrozumienie ich mechanizmu pozwala lepiej przyjrzeć się temu, co się z nami dzieje i jak radzić sobie z lękiem w codzienności.

Lęk i strach jako pasażerowie na gapę

Wyobraź sobie, że Twoje życie to podróż. Ty siedzisz za kierownicą. Masz swój kierunek, swoje tempo i swoje cele. Ale pewnego dnia na tylne siedzenie wsiada lęk. Później dołącza do niego strach. Nie pytają o zgodę. Nie pytają, dokąd zmierzasz. Po prostu są. I zaczynają głośno komentować: „To niebezpieczne!”, „Zawiedziesz!”, „Nie dasz rady!”.

W podejściu Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) mówimy: oni mogą jechać z Tobą, ale to Ty trzymasz kierownicę. Nie musisz ich wyrzucać z samochodu. Wystarczy, że przestaniesz dawać im mikrofon do ręki.

Co robić, kiedy lęk i strach przejmują kontrolę?

Przede wszystkim: zatrzymaj się. Zauważ, że oni są. To nie oznacza porażki. To ludzka reakcja na trudne sytuacje. Kolejny krok to przyjrzenie się, co konkretnie wywołuje Twój lęk. Czy chodzi o przyszłość? O ocenę? O stratę? Nazwanie tego, co się dzieje, pozwala odzyskać sprawczość.

W nurcie TSR ważne jest pytanie: co działa, nawet jeśli tylko odrobinę? Może masz chwilę w ciągu dnia, kiedy odczuwasz spokój? Może wieczorem, po spacerze, oddychasz spokojniej? To właśnie z tych chwil można budować zmianę.

Jak radzić sobie z lękiem – techniki „tu i teraz”

Oto kilka sposobów, które warto poznać:

  • Technika 5-4-3-2-1 – skupiasz się na zmysłach: 5 rzeczy, które widzisz, 4 które słyszysz, itd. Pomaga wrócić do tu i teraz.
  • Oddech brzuszny – powolny wdech i wydech aktywuje układ przywspółczulny, uspokaja.
  • Uścisk motyla – skrzyżowane ramiona, rytmiczne opukiwanie barków. Prosta technika samouspokojenia.
  • Bezpieczne miejsce – zamknij oczy i wyobraź sobie miejsce, w którym czujesz się bezpiecznie. Wracaj tam, gdy robi się trudno.

Lęk nie musi być wrogiem

W pracy terapeutycznej często okazuje się, że lęk chce nas chronić. Chce zadbać o to, byśmy byli gotowi. Ale kiedy staje się zbyt głośny, odbiera przestrzeń na życie. TSR nie walczy z lękiem. Uczy budowania nowej relacji z nim. Pokazuje, jak odzyskiwać kontakt ze sobą, z własnymi potrzebami i wartościami. To jeden ze sposobów, jak radzić sobie z lękiem w codziennym życiu.

Ciało też ma głos

Nie możemy mówić o emocjach bez uwzględnienia ciała. Lęk może objawiać się jako napięcie w karku, ucisk w brzuchu, trudności z oddychaniem. W TSR ważne jest zauważanie tych sygnałów, nie ocenianie ich. Praca z oddechem, ruchem, świadomym odpoczynkiem – to wszystko wspiera proces zmiany.

Co dalej?

Lęk i strach być może zostaną w Twoim samochodzie jeszcze przez jakiś czas. Ale to Ty możesz nauczyć się ich nie słuchać. Nie dawać im kierownicy. TSR pomaga budować tę wewnętrzną pozycję kierowcy: spokojną, świadomą, ukierunkowaną na to, co dla Ciebie ważne.

Nie chodzi o to, by się nie bać. Chodzi o to, by nie pozwalać lękowi kierować swoim życiem.

 


Najnowsze wpisy